EURO 2012 – łopaty pójdą w ruch w 2008 roku.

 

 

 

Kiedy zacznie się budowa stadionu oraz towarzącej mu infrasktruktury? Według Michała Janickiego, dyrektora departamentu spraw społecznych w Urzędzie Miejskim Wrocławia, łopaty pójdą w ruch w 2008 roku, a gotowy stadion będziemy mogli oglądać dwa lata później. Przy okazji zachodnia część miasta zyska nowe połączenia tramwajowe. Wywiad z Michałem Janickim zamiesciło „Słowo Polskie Gazeta Wrocławska”:
„Chcemy, by stadion na Euro 2012 nie tylko był funkcjonalny, ale także atrakcyjny wizualnie” – mówi Michał Janickim, dyrektorem departamentu spraw społecznych w Urzędzie Miejskim Wrocławia.

Gratulacje. Podobno został Pan już szefem sztabu organizacyjnego EURO we Wrocławiu.

Jeszcze nic nie jest przesądzone. Wszystkie decyzje w tej sprawie zostaną podjęte w tym tygodniu. Najprawdopodobniej honorowym przewodniczącym będzie prezydent miasta Rafał Dutkiewicz. A ja będę szefował od strony wykonawczej.

Kto jeszcze się znajdzie w sztabie?

Sporo ludzi. Na początek będzie to kilkanaście osób. Ale wraz z powiększaniem portfela projektów, które mamy zamiar realizować, ludzi będzie przybywać. Podczas samych mistrzostw w organizację imprezy zaangażowanych będzie tysiące osób.

Co to będą za projekty?

Długo by wymieniać. Przed nami naprawdę dużo pracy i zadań. Począwszy od zapewnienia bezpieczeństwa, poprzez nabór wolontariuszy, na promocji miasta i meczów kończąc. Wszystko będziemy uszczegóławiać począwszy od tego tygodnia. Musimy powołać naprawdę wiele zespołów.

Jednym z tych projektów będzie budowa stadionu na Maślicach.

Oczywiście, przecież to serce mistrzostw. Tu także ostro ruszamy. Już w tym tygodniu ogłosimy przetarg na doradcę inwestycyjnego, który pomoże wybrać nam najlepszego inwestora. Chcemy maksymalnie skrócić ten czas, by jak najszybciej pokazać całemu światu, jak będzie wyglądał nasz obiekt.

Rozumiem, że jak dotąd nie ma nawet jego projektu?

Jeszcze nie. Niektórzy inwestorzy interesujący się budową proponowali swoje koncepcje, ale my wolimy ogłosić coś na kształt konkursu architektonicznego. Chcemy, by stadion nie tylko był funkcjonalny, ale także atrakcyjny wizualnie.

Są już chętni na budowę?

Przed decyzją w sprawie EURO zgłosiło się do nas ośmiu inwestorów. Po decyzji są już następni. Wszystko wskazuje na to, że worek chętnych właśnie się rozwiązał.

Zgodnie z planem prace na Maślicach mają zacząć się w przyszłym roku. To realny termin?

Oczywiście. Łopaty pójdą w ruch w 2008 roku, a już dwa lata później obiekt powinien być gotowy. Zgłosimy się także do UEFA, by powiedziała nam, czy mecze mistrzowskie mają być rozgrywane na Maślicach, czy na wyremontowanym Stadionie Olimpijskim.

Czyli nowy obiekt wcale nie przekreśla szansy na modernizację Olimpijskiego?

Nie zapomnimy o tym obiekcie. On wymaga remontu.

Jakie jeszcze inne inwestycje czekają Wrocław przy okazji EURO?

Obwodnica autostradowa, obwodnica śródmiejska, przebudowa lotniska, nowe połączenia tramwajowe z zachodnią częścią miasta, zmodernizowane drogi, nowe hotele. Naprawdę jest tego dużo.

Nawet bardzo. Skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

Częściowo z budżetu miasta. Poza tym rząd kraju niebawem rozpocznie rozmowy z Brukselą na temat pozyskania na te cele funduszy unijnych. Coś nam skapnie także z budżetu centralnego, choć tak naprawdę ciężko jeszcze powiedzieć, ile da nam Warszawa. Rząd deklaruje, że na same stadiony ma pójść miliard złotych.

Prezydent Dutkiewicz chce, by podczas EURO we Wrocławiu zagrała reprezentacja Polski. Są na to szanse?

O, to pytanie nie do mnie. Na pewno byłoby fajnie. Ale to prezydent w tej sprawie będzie uruchamiał swoje kontakty. Zobaczymy, czy się uda.

Źródło: „Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

OsiedleMaslice