Tramwaju na Maślicach (w planach) – ciąg dalszy…

Jeśli deklaracje wrocławskich urzędników na temat rozbudowy infrastruktury komunikacyjnej w związku z organizacją EURO 2012 będą miały pokrycie w inwestycjach, to w 2011 roku będziemy mogli korzystać z jednej z nitek tzw. szybkiego tramwaju. Biorąc pod uwagę rosnące korki, które sięgają w godzinach szczytu w głąb ulic Królewieckiej i Maślickiej, jest to bardzo dobra nowina dla mieszkańców Maślic.

Tramwaje z Maślic nie osiągną zawrotnej prędkości, bo pojadą z prędkością maksymalną 70 km/h, ale o szybkości, z jaką będą się poruszać pasażerowie, zadecyduje pierwszeństwo, jakie będzie miał na skrzyżowaniach. Nowy środek transportu ma zrewolucjonizować podróż komunikacją miejską. – Tramwaj Plus będzie funkcjonował zamiast metra, którego we Wrocławiu nie opłaca się budować, bo miasto jest zbyt rozproszone. Dzięki Tramwajowi Plus damy wrocławianom alternatywę: mogą w szczycie stać w korkach albo pojechać szybkim tramwajem – mówi Zbigniew Komar, pełnomocnik prezydenta ds. rozwoju transportu szynowego.Za cztery lata Wrocław ma mieć trzy szybkie linie tramwajowe, łączące: Sępolno z Leśnicą, Oporów z Biskupinem i Kozanów przez nowy stadion na osiedle Gaj. W centrum te linie mają w sumie kursować co trzy minuty.

Autobusy lub nawet mikrobusy będą dowozić mieszkańców na osiedlach tylko do przystanków tramwajowych. A stamtąd szybki tramwaj zabierać ich będzie do centrum lub na drugi koniec miasta.

Jego szybkość nie będzie miała związku z prędkością – tramwaj będzie mógł maksymalnie jechać 70 km/godz. Ale za to nie będzie się prawie w ogóle zatrzymywać poza przystankami. Na 69 skrzyżowaniach zostanie zainstalowana specjalna sygnalizacja, która zawsze będzie mu dawać zielone światło.

Przystanki szybkiego tramwaju mają być zlokalizowane również przy wszystkich dworcach kolejowych – aby ci, którzy dojeżdżają do pracy we Wrocławiu, od razu mogli wsiąść w szybki tramwaj.

Urzędnicy obiecują, że skończy się też wreszcie nerwowe oczekiwanie na przystankach. Tam, gdzie będzie zatrzymywał się szybki tramwaj, zawisną elektroniczne tablice z informacjami, który tramwaj i za ile minut przyjedzie.

Do końca 2011 roku miasto chce za 700 mln zł kupić 36 nowych tramwajów, zmodernizować istniejące torowiska, zbudować nowe i kupić sygnalizację świetlną dla szybkiego tramwaju.

W latach 2010-2015 ma ruszyć drugi etap rozbudowy sieci tramwajowej, który będzie kosztował od 700 do 800 mln zł. Rozważane jest połączenie do Psiego Pola, Zgorzeliska i Mirkowa lub do Jagodna oraz do Nowego Dworu. – To, które połączenia zostaną wybrane, będzie zależeć od decyzji władz miasta – mówi Komar.

Źródło: Gazeta Wyborcza

opr.Andrey

OsiedleMaslice